Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piłka nożna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piłka nożna. Pokaż wszystkie posty

Mini przechodzi do historii


  To ostatnie chwile, by zobaczyć stadion schowany w cieniu giganta. Sąsiadujący przez Aristides Maillol z Camp Nou Miniestadi w październiku przestanie istnieć. Przez niemal cztery dekady był świadkiem niejednego triumfu różnych drużyn z Barcelony.

Miniestadi, czyli Mały Stadion - ta nazwa nie jest przypadkowa. Wszak, szczególnie spoglądając z lotu ptaka, można mieć złudzenie, że jest miniaturową wersją Camp Nou. Podobna konstrukcja, dwa poziomy i zadaszona jedna trybuna sprawiają, że można odnieść wrażenie bliźniaczych obiektów. Zasadnicza różnica to na pewno pojemność - na Miniestadi może wejść nieco ponad 15 tys. osób, sześciokrotnie mniej, niż na sąsiedni stadion, którego gospodarzem jest pierwszy zespół Barcy.

Ostatnią ekipą, jaka rywalizowała na tym obiekcie, był Hercules Alicante. Przez lata nie brakowało jednak spektakularnych pojedynków i niezwykłych wydarzeń. Wszak na stadionie, poza drugą drużyną Barcy swoje mecze rozgrywały m.in. zespoły młodzieżowe, żeńska ekipa Barcy, drużyna futbolu amerykańskiego FC Barcelona Dragons, piłkarska reprezentacja Andory.

W 2007 roku na Miniestadi odbył się dwumecz Europa-Afryka. Koncertowali tu również m.in. Queen, Elton John i David Bowie.

Madryt w Barcelonie, Barcelona w Madrycie

W jaki sposób zmierzyć ile Barcelony jest w Madrycie i odwrotnie? Ile każde z miast ma z tego drugiego? Bo to, że się przenikają nie ulega dyskusji. Tak, jak to, że konfrontacja między Katalonią a Wspólnotą Madrytu (czy jak kto woli - resztą Hiszpanii) jest zdecydowanie wielowymiarowa.

To bez wątpienia wcale nie chłodny czas w relacjach barcelońsko-madryckich. Bo przecież coraz bliżej decydującej fazy są rozgrywki hiszpańskiej, piłkarskiej ekstraklasy oraz Pucharu Hiszpanii. A niemal tradycyjnie papierkiem lakmusowym będą konfrontacje FC Barcelony z Realem Madryt, których w lutym i na początku marca jest ponadnormatywna liczba. (A wkrótce może okazać się, że dojdzie do jeszcze jednego starcia między tymi ekipami w Lidze Mistrzów).

Ale przecież nie o nudnej piłce z dalekiego kraju ma to być wpis. To może o budzącej w nas ogromne emocje polityce? Też bez przesady, ale warto o niej wspomnieć, bowiem rozpoczął się przecież proces katalońskich polityków, którzy parli, jak czołgi do secesji regionu z Królestwa. Tę politykę można oczywiście postarać się sprawnie połączyć z historią. I w ten sposób pięknie otworzyć kolejne pole do dyskusji, sprzeczek i kuksańców, jakie sprzedają sobie obie strony.

Popularne wpisy